„Gdyby nie Ty” – gra psychologiczna, która odbiera sprawczość

Gdyby nie Ty

Czy zdarzyło Ci się kiedyś pomyśleć:

„Gdyby nie on…”
„Gdyby nie moja rodzina…”
„Gdyby nie ta sytuacja…”
„Gdyby nie brak czasu, mogłabym w końcu coś zmienić…”

Czasami takie zdania pojawiają się w naszej głowie zupełnie automatycznie.

Oczywiście w życiu spotykają nas sytuacje, które naprawdę wpływają na nasze możliwości. Są ograniczenia, trudne doświadczenia i okoliczności, których nie wybieramy.

W Analizie Transakcyjnej przyglądamy się jeszcze jednemu obszarowi:

czy czasem nie oddaję całej odpowiedzialności za swoje życie komuś lub czemuś na zewnątrz?

Bo jeśli tak, to być może nieświadomie rozgrywamy grę „Gdyby nie Ty”.

Czym jest gra „Gdyby nie Ty”?

Gra psychologiczna „Gdyby nie Ty” została opisana w Analizie Transakcyjnej jako jeden z powtarzających się schematów w relacjach.

Jej głównym motywem jest przekonanie:

„Nie mogę zrobić tego, czego chcę, ponieważ ktoś lub coś mnie ogranicza.”

Na pierwszy rzut oka może wyglądać jak zwykłe narzekanie albo opisywanie trudnej sytuacji.

Jednak w grze psychologicznej pojawia się pewien ukryty efekt: zamiast szukać własnych możliwości działania, zatrzymuję się w poczuciu, że moje życie zależy od innych.

Przykład z codziennego życia

Wyobraź sobie taką sytuację. Anna od kilku lat mówi:

„Chciałabym zacząć rozwijać swoją pasję. Zawsze marzyłam o tym, żeby malować i może kiedyś prowadzić własną pracownię.”

Jej znajoma pyta:

„To dlaczego nie spróbujesz zacząć od małych kroków?”

Anna odpowiada:

„Gdyby nie mój partner, już dawno bym to zrobiła. On uważa, że to strata czasu.”

Po pewnym czasie temat wraca.

„Gdyby nie dzieci, miałabym więcej możliwości.”
„Gdyby nie obowiązki domowe, mogłabym się rozwijać.”
„Gdyby nie brak wsparcia, byłabym w innym miejscu.”

Prawdopodobnie część tych trudności jest prawdziwa. Pojawia się jednak ważne pytanie:

Czy problemem jest tylko sytuacja, czy może także przekonanie, że nie mam żadnego wpływu?

Co dzieje się w tej grze?

W grze „Gdyby nie Ty” często pojawiają się trzy elementy:

1. Jest przeszkoda

Ktoś lub coś staje się powodem, dla którego nie mogę działać.

Partner.
Rodzina.
Szef.
Przeszłość.
Okoliczności.

2. Pojawia się poczucie bezradności

„Nic nie mogę zrobić.”

„To nie ode mnie zależy.”

„Najpierw inni muszą się zmienić.”

3. Odpowiedzialność zostaje przeniesiona

Nieświadomie mogę oddać komuś innemu władzę nad własnymi decyzjami.

Dlaczego gramy w „Gdyby nie Ty”?

Może pojawić się pytanie: Skoro ta gra mnie ogranicza, dlaczego ją powtarzam?

Dlatego, że pełni ona jakąś funkcję. Jaką?

Może chronić mnie przed trudnym uczuciem:

  • lękiem przed porażką,
  • ryzykiem oceny,
  • koniecznością podjęcia decyzji,
  • odpowiedzialnością za własne wybory

Łatwiej jest czasem pomyśleć:

„Nie mogę, bo ktoś mi nie pozwala”

niż zmierzyć się z pytaniem:

„Co ja mogę zrobić z tym, co mam?”

„Gdyby nie Ty” w relacjach

Ta gra często pojawia się w bliskich związkach.

Może wyglądać tak:

„Przez Ciebie nie jestem szczęśliwy.”
„Gdybyś bardziej mnie wspierał, moje życie byłoby inne.”
„Gdybyś się zmieniła, wszystko byłoby dobrze.”

Czasem takie zdania pokazują realny ból i niezaspokojone potrzeby.

Ale mogą też prowadzić do utknięcia — bo cała zmiana zostaje przypisana drugiej osobie.

A przecież każda relacja składa się z dwóch osób.

Jak przerwać schemat „Gdyby nie Ty”?

Pierwszy krok to zauważenie języka, którego używam.

Zamiast:

„Gdyby nie Ty, nie mogę…”

spróbować zapytać:

„Co jest ode mnie zależne?”

albo:

„Jaki najmniejszy krok mogę zrobić?”

Nie chodzi o udawanie, że trudności nie istnieją.

Chodzi o odzyskanie wpływu.

W Analizie Transakcyjnej mówimy o rozwijaniu pozycji, w której widzę siebie i innych jako osoby mające wartość i możliwość działania.

Psychoterapia a gry psychologiczne

Rozpoznawanie gier psychologicznych w psychoterapii nie służy temu, żeby oceniać siebie lub innych.

Służy temu, aby zobaczyć własne schematy.

Bo kiedy zauważam:

„O, znowu wchodzę w tę samą rolę”, „Znowu powtarzam ten sam schemat”

pojawia się przestrzeń na zmianę.

A czasami największa zmiana zaczyna się od prostego pytania:

„Co mogę zrobić, zamiast czekać, aż coś lub ktoś się zmieni?”