„Tak, ale…” – gra psychologiczna, która zatrzymuje zmianę

Analiza Transakcyjna, gry psychologiczne, psychoterapia,

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że ktoś zaproponował Ci rozwiązanie problemu, a Ty automatycznie odpowiedziałeś: „Tak, ale…”?

„Tak, ale to nie takie proste…”
„Tak, ale próbowałem już wszystkiego…”
„Tak, ale w mojej sytuacji to się nie uda…”

Możliwe, że nawet nie zauważasz, jak często pojawia się ten schemat. A jednak właśnie w takich codziennych rozmowach możemy zobaczyć coś bardzo ważnego – sposób, w jaki funkcjonujemy w relacjach, jak bronimy swoich przekonań i jak radzimy sobie z odpowiedzialnością za własne życie.

W Analizie Transakcyjnej ten powtarzalny sposób komunikowania się może być rozumiany jako jedna z gier psychologicznych – czyli nieświadomych wzorców zachowań, które odgrywamy z innymi ludźmi.

Czym jest gra psychologiczna „Tak, ale…”?

Wyobraź sobie taką sytuację.

Przychodzę do pracy zmęczony i mówię znajomej:

„Mam już dość. Czuję, że jestem przeciążony i nie wiem, co zrobić.”

Ona odpowiada:

„Może spróbuj porozmawiać z szefem i ustalić inne obowiązki?”

„Tak, ale on i tak mnie nie wysłucha.”

„Może warto zastanowić się nad zmianą pracy?”

„Tak, ale teraz nie jest dobry moment.”

„Może znajdź chwilę dla siebie, odpocznij, zadbaj o swoje granice?”

„Tak, ale ja nie mam na to czasu.”

Brzmi znajomo?

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak zwykła rozmowa. Ktoś szuka pomocy, ktoś drugi próbuje ją dać. Jednak po chwili pojawia się frustracja. Osoba, która daje rady, zaczyna czuć bezsilność. Osoba, która narzeka, nadal pozostaje w tym samym miejscu.

Właśnie wtedy możemy przyjrzeć się temu mechanizmowi bliżej.

„Tak, ale…” w świetle Analizy Transakcyjnej

Analiza Transakcyjna, stworzona przez Eric Berne, opisuje między innymi to, jak ludzie wchodzą ze sobą w relacje oraz jakie schematy powtarzają w komunikacji.

Gry psychologiczne w ujęciu AT nie oznaczają zabawy ani świadomej manipulacji. To raczej utrwalone sposoby reagowania, które kiedyś mogły pomagać nam radzić sobie z trudnymi emocjami, ale z czasem zaczęły ograniczać nasze możliwości.

W grze „Tak, ale…” często pojawia się ukryty przekaz:

„Pokaż mi, że nie mam wyjścia.”
albo:
„Udowodnię Ci, że żadne rozwiązanie nie zadziała.”

Nie chodzi tutaj o ocenianie siebie czy innych. Bardziej o zaciekawienie:

Co tak naprawdę dzieje się ze mną, kiedy odrzucam każdą możliwość zmiany?

Dlaczego gramy w „Tak, ale…”?

Czasami łatwiej jest pozostać w znanym schemacie niż zmierzyć się z niepewnością.

Zmiana może oznaczać ryzyko:

  • że poniosę porażkę,
  • że ktoś mnie oceni,
  • że będę musiał przyznać, że czegoś potrzebuję,
  • że będę musiał podjąć decyzję.

Gra psychologiczna pozwala mi wtedy chwilowo uniknąć napięcia.

Problem pojawia się wtedy, kiedy ten mechanizm zaczyna kierować moimi relacjami, pracą, związkami czy sposobem patrzenia na siebie.

Jak przerwać schemat „Tak, ale…”?

Pierwszym krokiem jest zauważenie go.

Następnym razem, kiedy złapiesz się na myśli:

„Tak, ale…”

spróbuj dodać jeszcze jedno pytanie:

„A gdyby jednak było możliwe jakieś rozwiązanie – jakie?”

To nie oznacza, że masz ignorować trudności. Chodzi o odzyskanie kontaktu ze swoim dorosłym sposobem myślenia – częścią siebie, która potrafi analizować sytuację, szukać możliwości i podejmować decyzje.

W Analizie Transakcyjnej mówimy o stanie ego „Dorosły”, który pomaga nam wyjść z automatycznych reakcji i spojrzeć na sytuację bardziej świadomie.

Gry psychologiczne jako narzędzie poznania siebie

To, co fascynujące w pracy z grami psychologicznymi, to fakt, że nie są one tylko teorią z książek psychologicznych.

One dzieją się każdego dnia.

W rozmowach z partnerem.
W pracy.
W rodzinie.
W przyjaźniach.
W relacji z samym sobą.

Rozpoznanie gry „Tak, ale…” może być początkiem większej zmiany – bo kiedy widzę swój schemat, mogę zdecydować, czy chcę go dalej powtarzać.

Psychoterapia w nurcie Analizy Transakcyjnej pomaga właśnie w takim procesie: w rozumieniu własnych wzorców, budowaniu bardziej świadomych relacji i rozwijaniu większej wolności wyboru.

Bo czasami najważniejsza zmiana zaczyna się od małego momentu:

„Tak, ale…”
zamieniam na:
„Sprawdźmy, co jest możliwe.”