„Obiecałam sobie, że następnym razem będzie inaczej…” Dlaczego ciągle reaguję tak samo, choć wiem, że to mi nie służy?

Dlaczego ciągle reaguję tak samo, choć wiem, że to mi nie służy?

„Tym razem spokojnie jej odpowiem.”

„Nie będę się tłumaczyć.”

„Nie zgodzę się na coś, na co nie mam ochoty.”

„Nie będę brała na siebie kolejnych obowiązków.”

Obiecujemy to sobie.

A potem przychodzi podobna sytuacja.

Ktoś prosi nas o przysługę, choć jesteśmy zmęczeni. Partner mówi coś, co odbieramy jak krytykę. Dziecko po raz kolejny nie słucha. I zanim zdążymy się zastanowić, reagujemy dokładnie tak, jak wiele razy wcześniej.

Znowu się zgadzamy.

Znowu wybuchamy.

Znowu przepraszamy za coś, czego wcale nie chcieliśmy zrobić.

I dopiero później pojawia się myśl:

„Dlaczego znowu zareagowałam w ten sposób?”

To pytanie słyszę bardzo często. I nie dotyczy ono braku silnej woli. Częściej jest wyrazem zdziwienia, że mimo świadomości i dobrych chęci tak trudno zachować się inaczej.

To nie zawsze jest kwestia charakteru

Kiedy próbujemy zrozumieć swoje zachowanie, często szukamy prostych odpowiedzi.

„Taki już jestem.”

„Mam trudny charakter.”

„Po prostu nie umiem odmawiać.”

Takie wyjaśnienia rzadko jednak przynoszą ulgę. Zamykają temat, zamiast go otwierać.

Psychologia pokazuje, że nasze reakcje mają wiele źródeł. Wpływają na nie doświadczenia, emocje, relacje, sposób radzenia sobie ze stresem. Jednym z podejść, które pomaga spojrzeć na to z innej perspektywy, jest Analiza Transakcyjna.

Czasem reaguje w nas ktoś, kogo dobrze znamy

W Analizie Transakcyjnej mówimy o Stanach Ja – różnych sposobach przeżywania, myślenia i reagowania, z których korzystamy każdego dnia.

Jednym z nich jest Stan Ja Rodzic.

To właśnie w nim przechowujemy wiele usłyszanych kiedyś komunikatów, zasad i przekonań. Nie tylko tych wypowiedzianych wprost, ale także tych, których uczyliśmy się, obserwując ważnych dla nas dorosłych.

To mogą być zdania:

„Nie sprawiaj kłopotu.”

„Najpierw pomyśl o innych.”

„Nie okazuj słabości.”

„Musisz sobie poradzić.”

„Nie wypada odmówić.”

Po latach często nie pamiętamy już, skąd pochodzą. Ale nadal potrafią odzywać się w naszej codzienności.

Nie dlatego, że ktoś nam je przypomina.

Dlatego, że stały się częścią naszego wewnętrznego dialogu.

Kiedy „powinnam” zagłusza „chcę”

Wyobraź sobie kobietę, która od kilku tygodni planuje spokojny weekend.

W piątek dzwoni koleżanka.

– „Słuchaj, możesz pomóc mi w przeprowadzce?”

Pierwsza myśl?

„Jestem zmęczona.”

Druga?

„Jak odmówię, będzie jej przykro.”

Trzecia?

„Dobra, przyjadę.”

Przez całą sobotę czuje narastającą złość.

Nie na koleżankę.

Na siebie.

Bo znowu zrobiła coś wbrew sobie.

To nie oznacza, że pomaganie jest czymś złym.

Pytanie brzmi:

Co sprawiło, że nie mogła nawet rozważyć odpowiedzi „nie”?

Być może odezwał się dobrze znany wewnętrzny głos:

„Dobra osoba pomaga.”

„Nie można zawieść innych.”

„Moje potrzeby mogą poczekać.”

Kiedy taki głos przejmuje stery, często działamy automatycznie, nawet jeśli świadomie chcielibyśmy postąpić inaczej.

Świadomość daje wybór

To właśnie tutaj Analiza Transakcyjna staje się dla mnie tak cenna.

Nie dlatego, że daje gotowe odpowiedzi.

Ale dlatego, że pomaga zauważyć to, co wcześniej było automatyczne.

Kiedy zaczynam rozpoznawać, z jakiego miejsca w sobie reaguję, mogę na chwilę się zatrzymać.

Zadać sobie pytanie:

Czy to jest naprawdę moja decyzja?

Czy może powtarzam zasadę, która kiedyś była ważna, ale dziś nie zawsze mi służy?

To nie znaczy, że mamy odrzucić wszystkie wartości wyniesione z domu.

Wiele z nich jest dla nas cennym drogowskazem.

Chodzi raczej o to, by móc wybierać świadomie, zamiast działać wyłącznie z przyzwyczajenia.

Zatrzymaj się na chwilę

Czy jest jakieś zdanie, które często pojawia się w Twojej głowie?

„Powinnam…”

„Muszę…”

„Nie wypada…”

Zatrzymaj się przy nim przez chwilę.

Czy jest to przekonanie, które nadal Ci służy?

Czy może warto sprawdzić, czy to naprawdę Twój głos?

W gabinecie często spotykam osoby, które mówią: „Przecież wiem, że nie muszę tego robić, a jednak robię”. Nie widzę w tym słabości. Widzę raczej wieloletnie sposoby radzenia sobie, które kiedyś miały sens. A kiedy zaczynamy je rozumieć i akceptować, pojawia się coś bardzo ważnego: możliwość świadomego wyboru.